1 stycznia 2011

Zgrzyt, czyli noworoczne wierszoklectwo..

koniecznie KLIK

zgrzyt/
fatum przekręca klucz,
drzwi stają otworem/przed tobą drabina
ku szczytom, dolinom/górą suną
srebrzyste obłoki aspiracji, cirrusy planów, stratusy
marzeń/dołem ciągną się bagna rezygnacji, leżą
w gawrach potwory nieodkrytego, człapie
nieprzewidywalność wydarzeń/nowy rok rozpościera
się niezapisany, nienazwany/entuzjazm
nieugaszony buzuje pod skórą/
zaklina fatum/czary-mary, idźcie precz
połacie niewiary/nosem w szczęście, nie w niefart,
nie w demony przecież/twój los tego
wart/sam przekręć przeznaczenia klucz/
zgrzyt

15 komentarzy:

  1. no to przekręciliśmy o północy ...
    Do Siego Roku !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie się, Polluśka, nie? ;)
    Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. no na się to ja jeszcze uważam, że mam czas ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. hm... czemu jest ten zgrzyt?

    OdpowiedzUsuń
  5. Polly, ja też. Absolutnie!

    Aguśka, bo w sumie klucz nie do końca pasuje. Sama wiesz, na początku zamek niewyrobiony, ręka niewprawna, cienko nam idzie to otwieranie to i zgrzyta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz wyjątkowy gust muzyczny (do tego koniecznie ? katorga )
    Tekst doskonały możesz popełniać takie przewracające . Jestem zachwycony .
    Dobry początek roku , wypiłem szampana z tej okazji aby się tworzyło więcej .
    U mnie optymistycznie na poprawę humoru !!!
    Z pieśnią na ustach w kolorowy rok :)))***

    OdpowiedzUsuń
  7. Troszkę zawirowań w moim życiu... chwila nieobecności, a tu takie zmiany??? Z oczmi nic mi się chyba nie porobiło ;-)))Czyżby jeden blog zamieniony został na inny pisarzyco kochana? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaraz cienko... ja wyznaję zasadę, że nic na siłę - wystarczy większy młotek ;) więc zamiast zgrzyt słyszę klik ;)
    Buziak dziewczynko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Air, czego Ty się Basi czepiasz (katorga?), fajnie babeczka śpiewa. Ale spytam, co polecasz?
    Dzięki za komplement zaś, wiersze moje są rzeczywiście wyjątkowe, rzadsze niż najrzadsze, takie białe kruki ;)
    To w kolorowy rok, jak najbardziej! :)

    Zołzo kochana, żadne zmiany, to zwyczajnie inny portal, zastępczy powiedzmy, bo Onet jest wciąż głównym: tam notki pisuję, tutaj wklejam.

    Aguśka, wiesz, "klik" nie brzmi tak dramatycznie! A większy młotek, nie przeczę, zawsze się przyda, zwłaszcza od jutra ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby jedyne zgrzyty w 2011 pochodziły z takiego źródła... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Basi się nie czepiam , tylko jej po prostu nie słyszę , wszystko się zlewa w jednolite brzęczenie bez wyrazu , jednym słowem nuda .

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba wszystko już zostało powiedziane powyżej, więc tylko życzę magii (słów i czynów) w tym już roku!

    OdpowiedzUsuń
  13. E., oby. Choć kiedy klucz w zamku zgrzyta, też potrafi to utruć, bo co jak się nie przekręci? :)

    Air, nie upieram się, w gruncie rzeczy nie słucham Basi (choć głos ma fajny, dalej twierdzę), zwyczajnie piosenka przypomniała mi się, kiedy szukałam ilustracji muzycznej dla notki.

    Dzięki, Dosiu, i wzajemnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, że portal inny, ale miałaś takiego bloga z opowiadaniami, którego w pewnym momencie zaniedbałam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam, ale skasowałam, bo ostatnio byłam bez weny zupełnie. Ale każde z opowiadań jest na onetowskim blogu, więc mogę linki wyciągnąć na wierzch i zawsze traficie.

    OdpowiedzUsuń