Cześć, mam na imię tanya i jestem nieuleczalnie naiwna. Po czterdziestu jeden latach i jedenastu dniach życia, rychło w czas i bez gwarancji zapamiętania, nauczyłam się, że myślenie, iż ludzie zachowają się przyzwoicie tylko dlatego, że są ludźmi, świadczy jednie o skretynieniu wyznawcy takich teorii. W imię swoich celów, w imię realizacji zaplanowanych skrupulatnie gierek, w imię nieskażonej życzliwością złośliwości ludzie potrafią wykopać przed cudzym nosem dołek, z którego po wpadnięciu weń czubek głowy nie wystaje, potrafią przysypać równo piaskiem i udeptać naruszoną ziemię tak, że nikt się nie zorientuje, iż dwadzieścia centymetrów niżej dogorywa naiwność. Ot, takie tam skurwysyństwo w białych rękawiczkach.
--
Wybaczycie, ale nie odpowiem na ewentualne komentarze. Nie teraz.
Pomilczę więc....
OdpowiedzUsuńWybaczamy.
OdpowiedzUsuńniestety tak to właśnie jest. ja już się nauczyłam że człowiek człowiekowi wilkiem. choć romantyzm jeszcze się we mnie tli. głoopia jestem.
OdpowiedzUsuńgeneralnie sporo z nas daje się kopać w dupę więc nie jesteś osamotniona ...
OdpowiedzUsuńja się tego nauczyłam dawno...
OdpowiedzUsuńno, ale ja starsza jestem.
Wcale nie nowość. Mamy to zapisane gdzieś tam, w mózgu.
OdpowiedzUsuńNie wiem jak pocieszyć, ale nie trać wiary we wszystkich ludzi.
OdpowiedzUsuńWszystko się zgadza, ale nie sądzę iż by to był czyn w białych rękawiczkach. Tacy ludzie mają ręce ubłocone ponad łokcie.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi. Chociaż nie wiem, czy bardziej z twojego powodu, czy po prostu dlatego, że masz rację.
OdpowiedzUsuńWestchnę...
OdpowiedzUsuńCo racja, to racja... Trzymaj się...
OdpowiedzUsuńtaka ludzka natura... 3maj się Tanyu :) pamiętaj,że dla mnie zawsze byłaś/jesteś wzorem do naśladowania :*
OdpowiedzUsuńO rany, dzięki :)
UsuńNie mogłam tego nie skomentować!
I tam, myślisz, że tak Ci zostanie na stałe?;-) Wiara w ludzi wraca nieproszona. Ale to chyba dobrze.
OdpowiedzUsuńPrzecież wiesz, że tacy są. A jednak wierzyłaś w nich. Tego skreślam, ale w innych i tak wierzę, póki nie skreślę, po milionach tłumaczeń ich w swoich oczach.
W sumie nie chciałabym nie wierzyć w ludzi.
w białych i alabastrowych rzekłabym......
OdpowiedzUsuńJak to za każdym razem dziwi, że tak jest, prawda?
OdpowiedzUsuńczlowiek pochodzi od malpy i czasami jak malpa sie zachowuje (nie obrazajac malp oczywiscie)
OdpowiedzUsuńOjej, Ty naiwna tanyu, kiedy Ty dorośniesz? Żyjesz tu i teraz, więc powinnaś poznać się na ludziach.
OdpowiedzUsuńBuziaczki bez wykopywania dołków, a już, broń Boże, skakania po nich;)
Może problem leży w tym, że każdy ma inną definicję "porządnego zachowania".
OdpowiedzUsuńWidze, ze nie jestem sama. Sciskam mocno.
OdpowiedzUsuńOdpowiesz, kiedy (zamienić na jeśli) będziesz chciała. Niestety, za taką naiwność musi się zapłacić. Chciałoby się napisać "takie czasy", ale chyba zawsze tak było.
OdpowiedzUsuńNa głupców nie ma lekarstwa, Taniu. Niestety. Pozdrawiam :) Maya
OdpowiedzUsuńTanyu, weź się w garść, szkoda nerwów, bo mogą się jeszcze przydać.
OdpowiedzUsuńBuziaczki prawie wiosenne.
Aniu, już jestem wzięta w garść, ale czasu brak: w niedzielę lecimy na tydzień do Bułgarii :)
UsuńI to ubrane w białe rękawiczki najbardziej zaskakuje i boli. Bo do jawnego człowiek jest w pewien sposób przygotowany, oswojony i potrafi się obronić.
OdpowiedzUsuńCzłowiek bez względu na wiek może okazać się naiwny. Ale to nie tyle on ma problem, co ten kto dołki kopie.
OdpowiedzUsuńWitaj
OdpowiedzUsuńRozumiem Cię po części, też przechodzę w pracy "piekło", po raz kolejny...tylko ja jestem coraz słabsza :(
Pozdrawiam, głowa do góry
Tos mi w tej naiwności siostra. Pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńPosiadaczy białych rękawiczek zdepczą inni posiadacze innych białych rękawiczek, a Ty masz kręgosłup moralny i w odpowiedniej chwili nie zawahasz się go użyć!
OdpowiedzUsuńPS. zeżarło mi poprzedni komentarz :)
Nie wiem co się stało, ale jestem z Tobą. Wspieram Cię z całych sił!
OdpowiedzUsuń